W styczniu 2011 r. do Rwandy wyjechało dwoje wolontariuszy Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej (ChSCh). Dzieci i dorosłych w tym kraju będą uczyć m.in. pierwszej pomocy.
– Podczas wizyty w pewnej ze szkół widziałem, jak jednej dziewczynce zwisał palec, bo przecięły go drzwi. Lała się krew i dziewczynka stała, cała się trzęsąc. Nauczyciele chodzili zajęci swoimi sprawami. Żeby wytrzeć krew, dali jej szmatę do ścierania tablicy – mówi Paweł Romaniuk, wolontariusz Fundacji ADRA Polska, partnera ChSCh, który wraz z żoną przebywa w Rwandzie od czerwca ubiegłego roku.
To m.in. takie dramatyczne relacje, ukazujące tragiczny stan świadomości dotyczącej pierwszej pomocy w Rwandzie, sprawiły, że do tego kraju udali się Nina Mocior i Krzysztof Suchowierski.
– Chcemy wykorzystać czas aktywnie, angażując się w wiele zadań – mówią wolontariusze.
– Nina i Krzysztof wyjechali na pięć miesięcy – mówi Katarzyna Czyż, koordynatorka projektu EVS (European Voluntary Service, Wolontariat Europejski) w ChSCh. – Przede wszystkim będą prowadzić zajęcia edukacyjne dla dzieci z mniejszymi szansami, ale i szkolenia z pierwszej pomocy. Wyposażą też 20 szkół w apteczki. Ich obecność w szkołach jest rzadkością – dodaje.
Szkolenia organizowane będą dla nauczycieli z tzw. szkół modelowych. Po wprowadzeniu zmian u siebie będą mogli uczyć innych.
EVS, w ramach którego wyjechali Nina i Krzysztof, to program Unii Europejskiej. ChSCh jako organizacja akredytowana przy EVS już od kilku lat wysyła wolontariuszy, którzy dzielą się swoim czasem i umiejętnościami z osobami potrzebującymi.
Pamiętaj o przekazaniu 1% podatku dla ChSCh (KRS 0000220518).
(aw)