Pomóżmy rodzinie Jankowskich przejść przez najtrudniejszy czas
Agata i Amadeusz Jankowscy wychowują czterech synów: 7-letniego Tymoteusza, 5-letniego Szymona, 3,5-letniego Jonatana i 1,5-rocznego Wojtusia.
To rodzina pełna ciepła i zaangażowania. Przez lata aktywnie służyli innym, m.in. w harcerstwie ZHA, niosąc radość dzieciom i młodzieży. Dziś sami znaleźli się w sytuacji, która przerasta ludzkie siły.
Trudna diagnoza
Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się, gdy Jonatan miał około dwóch lat.
Rodzice zaczęli zauważać u niego nietypowe zachowania - brak rozwoju mowy, trudności w kontakcie i funkcjonowaniu na poziomie rówieśników.
Zaniepokojeni rozpoczęli długą drogę poszukiwania odpowiedzi – konsultacje u specjalistów, badania i próby zrozumienia, co dzieje się z ich synem.
Z czasem postawiono wstępną diagnozę autyzmu. Jednak wraz z upływem czasu pojawiły się kolejne, bardziej niepokojące objawy – napady padaczkowe, pogarszająca się sprawność ruchowa oraz regres w rozwoju.
To skłoniło lekarzy do pogłębionej diagnostyki, w tym badań genetycznych.
W ich wyniku potwierdzono najtrudniejszy scenariusz – rzadką, ciężką chorobę neurodegeneracyjną: ceroidolipofuscynozę neuronalną typu 2 (CLN2).
Choroba ta prowadzi do stopniowej utraty sprawności i rozwoju dziecka. Obecnie u Jonatana występują m.in.:
- padaczka lekooporna,
- autyzm,
- regres rozwoju i mowy,
- problemy z poruszaniem się i częste upadki,
- brak apetytu i trudności w codziennym funkcjonowaniu.
Rokowania są bardzo trudne. Choroba postępuje, a medycyna na dziś nie daje skutecznego leczenia.
Kolejny cios
Po diagnozie Jonatana rodzice wykonali badania pozostałym dzieciom i usłyszeli kolejną bolesną wiadomość – najmłodszy syn, Wojtuś, również choruje na tę samą chorobę.
To oznacza, że dwoje dzieci w tej samej rodzinie zmaga się z ciężką, postępującą chorobą, która wymaga stałej opieki i specjalistycznego wsparcia.
Codzienność, która wymaga ogromnej siły
Rodzina robi wszystko, aby zapewnić dzieciom jak najlepszą opiekę:
- konsultacje u specjalistów,
- rehabilitację,
- terapię wspierającą rozwój,
- sprzęt ortopedyczny i pomocniczy (ortezy, specjalistyczne obuwie, sprzęt do poruszania się),
- komunikację alternatywną (mówik).
W czym możesz pomóc?
Pragniemy wesprzeć chłopców i ich rodziców zapewniając im: wsparcie finansowego na leczenie, rehabilitację i sprzęt,
Jeśli chcesz dołączyć, dobrowolny dar wpłać na konto Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej:
Chrześcijańska Służba Charytatywna
Foksal 8, 00-366 Warszawa
54 1240 1994 1111 0010 3162 7042
z dopiskiem: „rodzina Jankowskich”
Lub dokonaj płatności z PayU/Blik przez formularz płatności naszego projektu Bądź Solidarny w Potrzebie (w tytule wpisz "Rodzina Jankowskich")
Ale jak zawsze w takiej sytuacji przyda się życzliwość, wsparcie i modlitwa. Rodzice nie ukrywają bólu, ale uczą się żyć z nadzieją. Czerpią ją z wiary i z obecności ludzi, którzy ich wspierają.
Okażmy im nasza obecność i wsparcie.
Za każdy dar w imieniu rodziny – dziękujemy!

